Czy chcesz ocen z zachowania w szkole?

Nie jestem rewolucjonistką! Ani wywrotowcem, który burzy mury. Nie mam takiej odwagi i w moim mniemaniu kompetencji.

Tym wpisem, chcę rozpocząć dyskusję, na temat tego czy da się ocenić zachowanie dziecka, tak „po szkolnemu”? Zawrzeć je w jednym słowie?

„Pani syn Mikołaj zachowuje się poprawnie”. I tyle. Ale co to oznacza? Poprawnie, czyli dobrze? Nie, nie to przecież niska ocena. Kurczę, to może jednak źle się zachowuje ten mój Mikołaj w szkole? Może trzeba z nim porozmawiać?

Mikołaj ma 6 lat. Nie wiem jak u Was, ale mnie nie sprawia problemu wyobrażenie sobie, że ma lat dwanaście i muszę się zmierzyć z sytuacją opisaną powyżej. Ha, mało tego, dla mnie chociaż jestem nauczycielem, pewnie byłaby to sytuacja tak samo niejasna jak dla Ciebie. 

Rozumiem, system to system. Kieruje się swoimi prawami. Dzieci jest dużo, a nauczycieli mało. Ale tak po ludzku, bardziej wolałabym, aby nauczyciele na koniec roku szkolnego opisali mi, jak moje dziecko się zachowywało, jakie są jego mocne i słabe strony, aby mieć „twardy” dokument w ręku, z którym chociażby w przypadku problemów mogę się udać do specjalisty, albo przeanalizować sytuację sama. Po prostu.

Robota to niełatwa. Wiem, bo sama pisałam. Do rodziców, poradni psychologiczno – pedagogicznej, sądu. Oprócz opinii mojej (pedagoga szkolnego) zawsze rozmawiałam z psychologiem, wychowawcą, nauczycielami. Oprócz tego w takim piśmie zawsze musiały się znaleźć twarde fakty (trochę jak w sądzie, gdzie oprócz zeznania świadków, liczą się dowody w postaci nagrań czy dokumentów). Twarde fakty to: ilość godzin nieobecnych w szkole, uwagi od nauczycieli, kontakty z rodzicami, notatki służbowe, działalność na rzecz szkoły i wiele, wiele innych. Ale jeżeli ktoś mnie zapyta – czy warto? Zawsze odpowiem, że tak!

Może też wtedy byłoby więcej zrozumienia i akceptacji zaistniałej sytuacji (tj. oceny) przez rodziców i samych uczniów.

Nie piszę tego od tak. Kiedy moje dziecko w wieku 14 miesięcy trafiło do klubu malucha, panował tam taki zwyczaj, że raz w tygodniu zajęcia z dziećmi obserwowała Pani psycholog. I dwa razy do roku dostarczała rodzicom takie sprawozdanie z obserwacji dziecka. Nie ukrywam, pomysł od razu mi się spodobał! Od razu. Poczułam nieokreślony spokój o losy mojego syna. Co prawda u nas nie wyszło. Kryzys przywiązaniowy. Musieliśmy. Ale pomysł zacny.

Przyzwoicie byłoby tu dodać, że Ustawa nakazuje wystawiać oceny z zachowania według określonych stopni. I ostatecznie na świadectwie szkolnym i tak będzie widnieć ono zawarte według skali. Ale, o ileż przyjemniej jest dostać dokument, w którym ktoś rzetelnie, ze zrozumieniem i empatią opisuje zachowanie ucznia, niż dostać suchy wydruk z Librusa z dodatnimi i ujemnymi punktami i oceną na koniec.

Na koniec wspomnę jeszcze o systemie panującym w szkołach demokratycznych. Bez ocen. Gdzie na równych prawach, dzieci i nauczyciele wyznaczają normy postępowania. Gdzie uczniowie mogą przestrzegać zasad, które sami ustanowili. Utopia? Niekoniecznie.

Zostawiam temat nierozstrzygnięty. Do przemyślenia.

No dobrze, ale skoro blog o prawie, niech więc się stanie. Trochę teorii.

Ocenianie zachowania ucznia polega na rozpoznawaniu przez wychowawcę oddziału, nauczycieli oraz uczniów danego oddziału stopnia respektowania przez ucznia zasad współżycia społecznego i norm etycznych oraz obowiązków określonych w statucie szkoły (UoSO).

Ocena klasyfikacyjna zachowania nie wpływa na oceny klasyfikacyjne z zajęć edukacyjnych i promocję do klasy programowo wyższej (UoSO).

W klasach I-III szkoły podstawowej śródroczne i roczne oceny klasyfikacyjne zachowania są ocenami opisowymi (UoSO).

Ustalona przez wychowawcę klasy roczna ocena klasyfikacyjna zachowania jest ostateczna. Uczeń, rodzice mają prawo do zgłoszenia do dyrektora zastrzeżenia nie później niż w terminie 2 dni roboczych od dnia zakończenia zajęć dydaktyczno-wychowawczych, jeżeli uważają, że nie został zachowany tryb ustalania rocznej oceny klasyfikacyjnej (UoSO).

Rozporządzenie ministra edukacji narodowej w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych:

Śródroczna i roczna ocena klasyfikacyjna zachowania uwzględnia następujące podstawowe obszary:

1) wywiązywanie się z obowiązków ucznia;

2) postępowanie zgodne z dobrem społeczności szkolnej;

3) dbałość o honor i tradycje szkoły;

4) dbałość o piękno mowy ojczystej;

5) dbałość o bezpieczeństwo i zdrowie własne oraz innych osób;

6) godne, kulturalne zachowanie się w szkole i poza nią;

7) okazywanie szacunku innym osobom.

Począwszy od klasy IV szkoły podstawowej, roczną i końcową ocenę klasyfikacyjną zachowania ustala się według następującej skali:

1) wzorowe;

2) bardzo dobre;

3) dobre;

4) poprawne;

5) nieodpowiednie;

6) naganne.

Przy ustalaniu oceny klasyfikacyjnej zachowania ucznia, u którego stwierdzono zaburzenia lub inne dysfunkcje rozwojowe, należy uwzględnić wpływ tych zaburzeń lub dysfunkcji na jego zachowanie, na podstawie orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego lub orzeczenia o potrzebie indywidualnego nauczania lub opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej, w tym poradni specjalistycznej.